Żydostwo i pogaństwo

Опубликовано в Publikacje

Żydostwo i pogaństwo. Rabin KEMO Borys Grisenko

Rabin KEMO Borys Grisenko. Całe pogaństwo zasadza się na tym, żeby wykorzystywać wszelkie siły, jakie tylko istnieją, do osiągnięcia celów człowieka. To jest istota pogaństwa. Sedno pogaństwa – to ludzkie „Ja” w centrum.

Tak zwani bogowie, albo nawet bóg jedyny – to tylko projekcja naszego „Ja” w świecie duchowym. W pogaństwie moje „ja”, nasze „ja” – to wzór, a Bóg – to projekcja, to kopia. To jest coś, co pomaga nam wzmocnić nasze ego do ochrony przed naszymi lękami, zrealizować nasze pragnienia, i przy tym zakładać, że działamy w sposób obiektywny.

Być prawdziwym Żydem to wierzyć w jedynego Boga, który nie jest stworzony według naszego obrazu i podobieństwa, a stworzył nas na Swój obraz i podobieństwo. I takie właśnie Biblijne „żydostwo” otworzyło przed całym światem, całą ludzkością prawdziwy cel w życiu. Nie spełnianie swoich pragnień, nie ochrona przed swoimi lękami, a poszukiwanie i znajdowanie tego Jedynego, w Którym jest sens życia. Dlatego dla pogan wszystkich wieków niewyobrażalna i niepojęta jest rozmowa Mojżesza z Bogiem w Księdze Wyj.33:31-32.

Mojżesz, który nie jeden raz ratował Izrael, kiedy Bóg chciał zniszczyć ten naród, mówi: „Zabij także i mnie wymaż mnie nawet z księgi życia”. Ta modlitwa jest zgodna ze słowami Apostoła Pawła z Listu do Rzymian 9:3 „Pragnąłbym być sam odłączony od Chrystusa za moich braci, krewnych według ciała”. Mojżesz tak mówi, żeby ochronić Izrael. Później mówi już nie tylko o sobie: „Mogę umrzeć na pustyni”, ale o całym narodzie: „Nie wyprowadzaj nas stąd jeśli Ty Sam nie pójdziesz z nami”. Tu Mojżesz występuje w bardzo dziwnej roli. Przywódca narodu jest gotów poświęcić nie tylko siebie, ale także cały lud. Na początku 33 rozdziału czytamy: „I powiedział…. I wprowadzi on (Anioł) was do ziemi opływającej w mleko i miód… albowiem Sam pomiędzy wami nie pójdę, żeby was nie zniszczyć, bo jesteście ludem twardego karku”. Bóg mówi: „Ja was stąd wyprowadzę, wprowadzę do ziemi, przepędzę wrogów. Wszystko będzie dobrze”. Mojżesz mówi: „Nie trzeba. Pozwól mi tu umrzeć, i cały Izrael niech umrze.” Dziwne stanowisko! Jakby egoistyczne postępowanie.

Pogaństwo w Starym Testamencie i w nowotestamentowym czasie przejawiało się właśnie w poszukiwaniu przychylności możnych tego świata, władców, zwierzchników, przywódców, nawet jeśli dla osiągnięcia tego trzeba było poświęcić Bożą obecność, wolność Ducha Bożego itd.

Musimy sobie uświadamiać jak bardzo to pogaństwo się wślizguje. I na wiele sposobów współczesny kościół ciągle trwa w tym pogaństwie. Aby zadowolić silnych tego świata, ludzie są gotowi stracić Boży pokój. I wszystko to znów dlatego, że nasze „ja” jest w centrum. Kto wie, czy Bóg spełni nasze pragnienia, ale jeśli się sprytnie przypochlebimy i okażemy się pożyteczni dla możnych tego świata, to oni z pewnością spełnią wiele naszych pragnień.

Bardzo prosto jest odróżnić pogaństwo od Biblijnego Judaizmu. Biblijny Judaizm widzi Boga jako sens, cel, centrum wszystkiego. Pogaństwo widzi nas samych w większym lub mniejszym stopniu sensem, celem, centrum wszystkiego.

Żydostwo i pogaństwo. Rabin KEMO Borys GrisenkoJeśli spojrzymy, jak słowo „pogaństwo” odzwierciedla się w Tanach (ST), co ono w ogóle oznacza, to zobaczymy, że w rzeczywistości i prawie zawsze oznacza bałwochwalstwo. I masa ostrzeżeń Tanach, pierwszej części Biblii, jest skierowana właśnie przeciwko bałwochwalstwu. I w większości do kogo one są skierowane, jak myślicie? Do Judejczyków. Ponieważ namawiać bałwochwalców, żeby przestali być bałwochwalcami, na tamten czas było praktycznie pozbawione sensu. I dla przeważającej większości bałwochwalców, na tamten moment była jedyna droga wyjścia ze swojego pogaństwa. Zostawić bałwochwalstwo i uwierzyć w Jedynego Boga, wyjść ze swojego narodu i przyłączyć się do narodu Izraelskiego. Czy znamy takie przykłady w Tanach? Jaki jest pierwszy przykład? Abraham. Ale zwróćcie uwagę, nikt nie wie jak Abraham uwierzył w Jedynego Boga, jakim sposobem. Pozostaje tajemnicą, jak to się stało.

Ale jeśli spojrzymy na Księgę Rodzaju 12:11, to sprawa wygląda bardzo jasno: „I rzekł Pan do Abrama: wyjdź, wychodź”. Bardzo mocne wyrażenie. I nie jest to tylko „pójdź” w oryginale, a „wychodź, po prostu wyleź ze swojego narodu, ze swojej ziemi, od swoich krewnych, z domu twojego ojca”. I to są akurat warunki uświęcenia. Oznacza to, że oddzielenie było dla wszystkich pogan w starotestamentowych czasach. Musieli się oddzielić. Jeśli rozumieli, że jest Jedyny Bóg, to musieli się oddzielić. Nie wszyscy musieli się oddzielić i wychodzić ze swojej ziemi. Ale wszyscy musieli oddzielić się od kultury, idei, religii, fundamentów życia swojego narodu, od swojego domu, swojej ziemi, swojej rodziny. A Abrahamowi, jako pierwszemu, który uwierzył w Jedynego Boga, było nakazane całkiem fizycznie wyjść – po tym jak on uwierzył i zaczął słyszeć Boga. Wyjść ze swojej ziemi, to znaczy ze swojego kraju, od swojej rodziny, z domu swego ojca.

Widzimy wyjście z pogaństwa, wyjście z bałwochwalstwa w tamtym czasie, zaczynając od pierwszego Żyda. A jakie znaczenie ma słowo Hebrajczyk lub „Habiru”? Wędrowca lub przybysz. To bardziej powszechne znaczenie. Węższe znaczenie – ten, który przyszedł zza rzeki. I o to właśnie chodziło – zza wielkiej rzeki Eufrat, w wielu rzeczach rozdzielającej ówczesny świat, Bliski Wschód. To bardzo ciekawe słowo. Ono ma naturalne i duchowe znaczenie. I Abraham stał się pierwszym „Habiru”, pierwszym Hebrajczykiem. Tak został nazwany pierwszy raz w Biblii w Księdze Rodzaju 14.13.

Bardzo mi się podoba, że w naszym wydaniu Biblii to słowo zaczyna się z Wielkiej litery, ponieważ wtedy był tylko jeden Hebrajczyk. Właśnie dlatego Naród Żydowski (nie tylko dlatego, ale właśnie dlatego) jest taki unikalny. Naród Hebrajski zaczął się od jednego człowieka, należącego do jednego z najbardziej rozwiniętych pogańskich ludów – Chaldejczyków. Abram wyszedł ze swojego narodu, zostawił swój lud, i zostawił „wszystko swoje” będąc dorosłym człowiekiem. I poszedł za Bogiem, jakiego nikt oprócz niego w tamtym czasie nie znał, przynajmniej w tym środowisku, w którym się znajdował. Abraham rzeczywiście stał się pierwszym Hebrajczykiem, przeobraził się w pierwszego Żyda. I od niego jednego wywodzi się ten naród. Początek narodowi dało pierwsze zwrócenie się do wiary w Jedynego Boga — poganina, bałwochwalcy. I naród powstał z suwerennej ingerencji Jedynego Boga. I zaczął się od rozerwania wszystkich tych więzi, które wzmacniały, które trzymały, które ciągnęły w tył tego pierwszego Hebrajczyka, przywiązując go do przeszłości – do pogaństwa i bałwochwalstwa. Zrodzenie narodu jest faktycznie unikalne. Ale nie tylko to jest unikalne.

Żydostwo i pogaństwo. Rabin KEMO Borys Grisenko  Powstanie narodu hebrajskiego, który znacznie później zaczął się nazywać judejskim, już na początku było przeciwstawieniem religii, stylowi życia,   kulturze – wszystkiemu temu, czym żyły inne pogańskie narody. Pierwotnie naród hebrajski nie powstał po prostu jako inny naród, z inna kulturą, z innymi ideami, z inną religią. Wtedy mógłby być przeciwieństwem na przykład do narodu chaldejskiego, sumeryjskiego, asyryjskiego. Albo byłby pokrewny Egipcjanom, Grekom lub jeszcze komuś innemu. Nie. Hebrajski naród pierwotnie powstał jako jedyny, którego już samo utworzenie było przeciwieństwem do wszystkich innych narodów wierzących w różnych bogów. Narodów, które nie rozumiały, nie znały, zapomniały i odtrąciły Jedynego Boga, Twórcę wszystkich rzeczy widzialnych i niewidzialnych. Dlatego tak ważne jest to przeciwstawienie, zaprzeczenie. Ważne, żebyśmy nie zapominali, że kiedy mówimy o pogaństwie i o wierze Bożej, to wielu rozumie to w taki sposób, jakby zawsze istnieli „jedni” – wierzący w różnych bogów i zawsze był ród sprawiedliwych, ród szukających Boga. Jakby zawsze byli „jedni”, którzy negowali „tych”, ponieważ „ci” wierzyli w Jedynego Boga. A „ci” negowali „tamtych”, ponieważ ci pierwsi wierzyli w wielu bogów.

Sytuacja była inna. Całe morze ludzkości w tamtym momencie praktycznie było pogańskie, bałwochwalcze, nie znające Boga. A negującymi akurat byli pierwsi Hebrajczycy. Przeciwstawiającymi się normalnej, absolutnie panującej, praktycznie totalnie rozpowszechnionej kulturze i fundamentom życia na tamten czas byli pierwsi Hebrajczycy – Abraham jego syn Izaak i syn Izaaka Jakub. Właśnie oni i ci, którzy szczerze, w pełni zwrócili się i przyłączyli do nich, byli linią głównych negujących.

I ta tendencja zachowała się. Ta tendencja utrzymuje się w całej Biblii. Wierzący w Jedynego Boga , prawdziwie idący za Nim, prawdziwie wierni Biblii, zawsze byli konformistami wiary, to oni nie pasują, nie dostosowują się do panującego otoczenia. To są ci, którzy nie żyją zgodnie z zasadami, według których żyje większość ludzkości. I oto — druga cecha pogaństwa. Pogaństwo, przy czym w klasycznym jego rozumieniu, — to dostosowywanie się do opinii większości, do zasad większości, do religii większości, do sposobów życia ogółu. To jest właśnie charakterystyczne dla pogaństwa.

Tak więc Judaizm powstał w opozycji do ówczesnego świata. W rzeczywistości pogaństwo nie powstało jako przeciwstawienie się prawidłowej wiary w Boga. Ono powstało na skutek stopniowego osłabienia wiary i zapomnienia Boga przez ludzkość. Jeszcze raz powtórzę: do czasu Abrahama w zasadzie całe morze ludzkości było pogańskie, bałwochwalcze, nie znające Boga. Przy czym czego uczy nas Biblia? Kiedy Bóg przestaje być dla ludzi Bogiem, to święte miejsce nigdy nie zostaje puste. Tą pustkę w duszach, pustkę w rozumie zajmują inni bogowie.

Można powiedzieć, że jednym z pierwszych bogów wymienionych w Biblii jest Nimrod. Człowiek, który według Biblijnej tradycji jest uważany, jeśli nie za budowniczego Babilonu, to za tego, który naprawdę założył Babilon i uczynił go sławnym. Nimrod został pierwszym wielkim myśliwym, pierwszym znamienitym przywódcą, zaczął podbijać narody. I zgodnie z tradycją Biblijną waśnie za czasów Nimroda zbudowano wieżę Babel. Nimrod był pierwszym ubóstwionym człowiekiem. I Nimrod jako pierwszy przyprowadził ludzi do buntu przeciwko Bogu, starając się wznieść na poziom Boga po upadku Adama i Ewy. W ten sposób pierwszym bałwochwalstwem było uczynienie bogiem człowieka – wielkiego, silnego, potężnego, odnoszącego sukces w myślistwie, w budownictwie, w wojnach, zwycięstwach nad ludźmi, we wszystkim co zamierzył. Tak więc pierwszą religią ludzkości był humanizm.

To jest to, do czego ludzkość doszła w ostatnich czasach. Od epoki Renesansu zaczęła odradzać się religia humanistyczna. Wiara w człowieka, wiara w człowieka wielkiego, człowieka utalentowanego, człowieka silnego, człowieka potężnego, w człowieka sukcesu stała się wszechobecną i coraz bardziej zwycięską religią.

Żyjemy w XXI wieku, kiedy właśnie religia humanistyczna jest główną religią ludzkości. Żadna religia uznająca Jedynego Boga prawidłowo czy nieprawidłowo, żadna religia uznająca wielu bogów nie może dzisiaj konkurować z religią humanistyczną. Zdecydowana większość ludności świata nie wierzy w żadnych pozaziemskich bogów. Oni wierzą w siebie, wierzą w ludzi, wierzą w człowieczeństwo. Oni czczą istoty człekokształtne, nie mając przy tym na myśli Marsjan.

Żydostwo i pogaństwo. Rabin KEMO Borys GrisenkoW rzeczywistości od tego zaczynało się na ziemi bałwochwalstwo. I do tego powróciło. Dlatego możemy powiedzieć, że do pogaństwa zalicza się nie tylko bezpośrednie, klasyczne bałwochwalstwo, czyli wiara, uwielbienie i służba różnorodnym, rzeźbionym i malowanym idolom. Pogaństwem jest również oddawanie przez człowieka czci samemu sobie, służenie swojemu „ego”, służenie swoim zachciankom, pożądliwością, służenie swojej woli jako wiodącej w życiu. Albo uwielbienie i służenie innemu człowiekowi, który jawi się jako nadczłowiek, wyższa forma człowieka.

Wielu ludzi akurat łączy czczenie samego siebie, służenie swojemu „ja”, służenie swojej osobie z uwielbieniem i służeniem takiemu nadczłowiekowi lub takim nadludziom, czy to kosmitom, wielkim dowódcom, wielkim władcom, faraonom, których czczono początkowo po ich śmierci, a później także za życia. Oddawanie czci i służenie takiemu nadczłowiekowi może przyjąć formę zupełnie niereligijnego uwielbienia i służby. Na przykład to może być adorowanie i służenie religijnemu liderowi. To może być oddawanie czci i służenie niereligijnemu liderowi. Na przykład wiemy, że pierwotnie niektóre fałszywe religie otaczały czcią po prostu nadludzi albo zwykłych ludzi, którzy osiągnęli wysoki poziom świętości, wysoki stopień duchowej mocy, a później zaczęto ich postrzegać jako bogów. W starożytnej Grecji, w starożytnym świecie szeroko rozpowszechnione było nadawanie cech boskich różnym bohaterom. W ogóle istniała specjalna, religijna technologia, według której wielcy bohaterowie tacy jak Herkules, którzy mieli na swoim koncie wiele wyczynów, po śmierci osiągali rangę bogów i byli przyłączani się do panteonu bogów. W starożytnym Sumerze żył niejaki Gilgamesz, który pierwotnie wyswobodził ludzi, a potem został bogiem.

Jak zapewne rozumiecie, to wszystko ma bezpośredni związek w tym , co dzieje się w naszych czasach. Pragnienie oddawania czci, pragnienie uwielbienia i napęd do służenia jakiemuś bogu, jest wewnątrz każdego człowieka. I każdy człowiek chce realizować to pragnienie.

Dlatego wybór jest niewielki – albo człowiek staje się sam bogiem dla siebie, albo czyni bogiem drugiego człowieka, albo człowiek przyjmuje jedną z tradycyjnych judejskich zatwierdzonych, udanych form bałwochwalstwa, albo wchodzi do jakiejś sekty. Albo człowiek idzie śladami Abrahama. Droga Abrahama – droga zanegowania samego siebie. To droga zaprzeczenia jakiejkolwiek formie pogaństwa. To jest droga zanegowania życia dla siebie i zanegowania poszukiwań innych bogów. To jest droga wychodzenia z normalnej pogańskiej kultury, która jest ci bliska. To droga wychodzenia z twojego rodzinnego pogaństwa. To droga wychodzenia z pogaństwa twoich krewnych. To droga wychodzenia z panteonu domowych bożków. To droga wchodzenia do tej ziemi, której nie znasz. Dlatego, że wracasz do Boga, Którego nie znasz, ty po prostu zrozumiałeś, że On jest – Jedynym Bogiem i nie ma innego. Idziesz drogą pierwszego Hebrajczyka. Idziesz podobnie jak on, z tamtej strony przechodząc – na tą stronę. Zostawiasz z tyłu swoją pogańską przeszłość, w której niekoniecznie jest bezpośredni ateizm, chociaż może bezpośredni ateizm nie oznacza bezpośredniego buntu, choć być może bezpośredni bunt przeciwko Bogu, jak u Nimroda, nie od razu oznacza bluźnierstwo, ale przynajmniej obojętność, przynajmniej konformizm pomiędzy prawdziwym Bogiem i innymi bogami. Pozycja konformizmu – to dostosowanie się do większości.

Od samego początku wiara Biblijna nie była konformistyczna. I ona pozostała taka na zawsze. Żyjemy w czasie pokoju. Mieszkamy w kraju, gdzie nie ma żadnych prześladowań za wiarę Bożą, gdzie nie ma prześladowań wierzących, gdzie nie ma żadnych prześladowań wobec Słowa Bożego. Ale w rzeczywistości, mino to i tak większość żyje normalnym, pogańskim życiem.

Żyjemy czasach, które nie są pierwszym wiekiem odradzania się pogaństwa na różne sposoby. I to jest bardzo niebezpieczne, ponieważ ludzie zawsze będą kochać siebie. I ludzie zawsze będą chcieli realizować siebie. Ludzie zawsze szukają przykładów osób, które realizowały się tak, jak oni chcą się realizować. Ten kto chce realizować siebie jako silnego wojownika, potrzebuje człowieka, który byłby silnym wojownikiem lub dowódcą. Kto chciałaby realizować siebie jako najmędrszego mędrca, albo po prostu jako mądrego człowieka, temu potrzebny jest wzór kogoś, kto już zrealizował się jako najmądrzejszego z mądrych. Kto chce realizować się jako genialny twórca w jakiejś dziedzinie, ten potrzebuje modelu kogoś, kto już zrealizował się jako super-malarz, super-rzeźbiarz, super-budowniczy itd. Dlatego dla ludzi naturalne jest znajdowanie sobie takiego ludzkiego boga, którego można naśladować, który cię zainspiruje i pomoże uwierzyć w siebie. Uwierzyć w siebie silnego. Uwierzyć w siebie odnoszącego sukces. Uwierzyć w siebie wspaniałego. Uwierzyć w siebie wielkiego, utalentowanego. Dlatego ta ludzka religia w czasach ostatecznych staje się coraz bardziej niebezpieczna. Widzimy, że nowe religijne ideologie XX wieku – nazizm i komunizm także wyniosły człowieka na piedestał i zjednoczyły w najkoszmarniejszym bałwochwalstwie najliczniejsze masy ludzi w historii ludzkości. Pamiętacie wypowiedź Gorkiego: „Człowiek to brzmi dumnie. Człowiek przez wielkie C”. To jest zwyczajne, humanistyczne bałwochwalstwo.

Żydostwo i pogaństwo. Rabin KEMO Borys GrisenkoMusimy rozumieć czym jest bałwochwalstwo. To uczynienie bogiem jakiegokolwiek lidera, czy to generalnego sekretarza lub propagatora jakiejś religii, czy to fürera, czy pastora, czy założyciela jakiejś denominacji, czy super-charyzmatycznego lidera – najbardziej charakterystyczne czczenie człowieka w ostatnim czasie. Wszystko to przygotowuje grunt na przyjście antychrysta. Ponieważ nie będzie takiego człowieka, jak ten oto, główny, ostatni antychryst, który byłby takim ucieleśnieniem humanistycznych oczekiwań bałwochwalców. Nie będzie takiego człowieka jak antychryst, który do takiego stopnia spełniałby pragnienie oddania czci człowiekowi. On będzie faktycznie tym, który zjednoczy zdecydowaną większość ludzkości w uwielbieniu dla niego i służeniu mu w niewolniczym poddaństwie. Ale wszyscy ci ludzie, którzy pretendowali do bycia małymi bogami dla ludzkości, w szczególności ci, którzy przeciągali wierzących od Boga do siebie, byli w mniejszym lub większym stopniu prekursorami antychrysta. Musimy sobie to bardzo dobitnie uświadamiać. Ludzie pragną pojawienia się takiego człowieka, który by zdjął z nich odpowiedzialność za ich własne życia, za ich wiarę, za ich dusze. Zdjąłby z ludzi odpowiedzialność za ich wolne życiowe wybory. Takiego człowieka, któryby powiedział i potwierdził: „Chodźcie za mną, róbcie co powiem. Całą resztę biorę na siebie”.

Musimy rozumieć tą straszną pogańską religię naszych czasów. No i oczywiście, taki superman, kiedy nadchodzi, i oczywiście, kiedy przyjdzie , będzie wykorzystywał także inne pogańskie oczekiwania ludzi. Możemy otworzyć księgę proroka Daniela rozdział 11 werset 21: „ A po nim powstanie wyrzutek, któremu nie powierzą godności królewskiej, lecz przyjdzie niespodziewanie i podstępnie (pochlebstwem) zdobędzie władzę”. Zwróćcie uwagę, pochlebstwem zdobędzie władzę. 23 werset „Od chwili sprzymierzenia się z nim będzie postępował zdradliwie; wyruszy, będzie silny mimo małego zastępu”. To jest bardzo ciekawe proroctwo, które mówi przede wszystkim o Antiochu, zwycięstwo nad którym świętowaliśmy ostatnio (Chanuka). Ale ono mówi też o antychryście – głównym poganinie i głównym bałwochwalcy wszystkich czasów i narodów, o ostatnim antychryście, antychryście z wielkiej litery, wyjątkowym antychryście. To ten sam antychryst, który będzie pokonywać nawet świętych – zgodnie z Biblią. I którego zabije tchnieniem swoich ust, w momencie swojego ostatecznego powrotu Jedyny prawdziwy Chrystus, prawdziwy Mesjasz, Jedyny Namaszczony z wielkiej litery – Jeshua Ben Dawid, Jeshua Syn Dawida.

Musimy zdać sobie sprawę z powagi czasu, w jakim żyjemy, żeby zrozumieć niebezpieczeństwa i błogosławieństwa tego czasu.

24 rozdział Ewangelii Mateusza, wersety 32-35: „A od figowego drzewa uczcie się podobieństwa: Gdy gałąź jego już mięknie i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, tuż u drzwi. Zaprawdę powiadam wam. Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie”. Tutaj jest mowa o narodzie żydowskim. Tutaj mówi się, że kiedy zima w historii narodu żydowskiego zacznie się kończyć, kiedy przyjdzie wiosna, kiedy gałęzie zaczną mięknąć, to znaczy gdy naród żydowski zacznie się stopniowo otwierać na swojego Boga, to – jeszcze nie owoce, to – jeszcze nie przebudzenie. To – jeszcze nie masowy powrót Izraela do Boga, ale to – pierwsze oznaki tego. Musimy natychmiast duchowo stanąć na baczność. Musimy bardzo poważnie się ożywić. I kiedy tylko widzimy oznaki tego, że drzewo figowe się rozmraża, kiedy tylko zauważymy oznaki tego, że suche drzewo figowe odradza się, gdy tylko widzimy pierwsze zwiastuny tego, że zamarłe, bez oznak życia duchowe pączki zaczynają puchnąć i stają się miękkie, czyli przygotowują się na wypuszczenie listków, i listki zaczynają się pojawiać, to znaczy, że żyjemy w przed-ostatnich czasach. To jest bardzo poważne przyjaciele.

Wszystko co Pan mówi, wszystko co On tutaj powiedział, wypełni się dokładnie, do końca, przy czym nawet w wieczności każde z Jego słów, Jego proroctw, Jego obietnic wypełni się. I będzie świecić, jako niezachwiane Boże Słowo. I wszystkie proroctwa, i wszystkie obietnice napełnią się wypełnieniem. I to co w tej chwili powiedziałem to nie tautologia, czyli nie „masło maślane”. One napełnią się wypełnieniem (inaczej – wykonaniem) swojego celu w 100 procentach. I ci, którzy wejdą do wiecznej wieczności, będą radować się i świętować doskonałe wypełnienie wiecznego Bożego Słowa. Gdy obecna ziemia i obecne niebo przestaną istnieć, spłoną w światowym ogniu, w ich miejsce pojawi się nowe niebo i nowa ziemia.

36 werset: „A o tym dniu i godzinie nikt nie wie; ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko sam Ojciec”. Jakiekolwiek proroctwo mówiące o czasie pojawienia się Pana jest fałszywe. Nikt nie może tego wiedzieć. Nawet Aniołowie i Archaniołowie nie wiedzą.

37 werset: „Albowiem jak było za dni Noego, takie będzie przyjście Syna Człowieczego”. A jak było za dni Noego? Wiemy, że ludzkość za dni Noego była zdeprawowana do ostateczności – straszliwe grzechy, straszliwe bluźnierstwo, straszne bałwochwalstwo i jednocześnie – straszny ateizm. Wszelkiego rodzaju obrzydliwości, wszelka niemoralność i deprawacja, wszelkie wykrocznie przeciwko każdej, choćby względnie przyzwoitej moralności, było normą życia człowieka. I popatrzcie, to był jedyny raz kiedy doszło do takiego horroru. Było to takim koszmarem, że Bóg już nie mógł znieść żadnego z ludzi, żadnej grupy ludzi, nie większości a wszystkich, z wyjątkiem jednego człowieka. Tylko jeden był sprawiedliwy. I jego rodzina została uratowana ze względu niego. I wszelkie żywe istoty na ziemi zostały uratowane ze względu na niego. 3 i 5 werset 6 Księgi Rodzaju: „I rzekł Pan: Nie będzie przebywał Duch mój w człowieku na zawsze, gdyż jest on tylko ciałem. Będzie więc życie jego trwać sto dwadzieścia lat. … A gdy Pan widział, że wielka jest złość człowieka na ziemi, i że wszelkie jego myśli oraz dążenia są ustawicznie złe”

Kiedy narzekamy na to koszmarne zdemoralizowanie, na przestępstwa, oszustwa, hipokryzję, fałszywe religie, czary, dzikie pogaństwo wokół nas, nie wyobrażamy sobie jak ogromna niegodziwość była za dni Noego, ponieważ wówczas wielkie zepsucie ludzi osiągnęło taki poziom, że wszystkie ludzkie myśli, nawet serca dążyły tylko do zła, przy czym nieustannie. Możecie sobie to wyobrazić? I jeden jedyny raz w Biblii jest strasznie powiedziane: w Księdze Rodzaju w wersetach 6-7 : „Żałował Pan, że uczynił człowieka na ziemi i bolał nad tym w sercu swoim. I rzekł Pan: Zgładzę człowieka, którego stworzyłem, z powierzchni ziemi począwszy od człowieka aż do bydlęcia, aż do płazów i ptactwa niebios, gdyż żałuję, że je uczyniłem”. Dlatego, bo niegodziwość ludzi, grzechy ludzi wzmacniają przekleństwo działające we wszechświecie. To przekleństwo obejmuje wszystkich, wszystko i samą ziemię, nie mówiąc nawet o żywych istotach. Straszliwe zło, przestępstwa, straszna niemoralność, bluźnierstwa przeciwko Bogu, królowały wówczas na całej ziemi. Oprócz Noego. „Noe znalazł łaskę w oczach Pana”.

Powróćmy do Ewangelii Mateusza, od 37 wersetu czytamy: „Albowiem jak było za dni Noego, takie będzie przyjście Syna Człowieczego…”. Kiedy po raz pierwszy usłyszałem to na jakimś kazaniu, zamarłem, bo pomyślałem: no jak teraz głoszący zacznie wymieniać grzechy…. Zrobiło mi się wstyd z powodu grzechów, które on powinien był wymienić. Zrobiło mi się okropnie, niewygodnie: jeśli on teraz zacznie wymieniać wszystkie horrory, niegodziwości, straszny sadyzm, bluźnierstwo. A on kontynuował: „Bo jak w dniach owych przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali, aż do tego dnia, gdy Noe wszedł do arki, I nie spostrzegli się (nie myśleli) , że nastał potop i zmiótł wszystkich, tak będzie i z przyjściem Syna Człowieczego”.

Jakie zbrodnie są tu wymienione? O żadnym przestępstwie nie ma tu mowy. Spójrzcie do Biblii i powiedzcie: czyżby zwyczajne jedzenie, picie (nie jest napisane alkoholu), ślub, małżeństwo jest przestępstwem? – Nie ma przestępstwa. Nie znaleźliśmy tu przestępstwa. A gdzie jest grzech? „Nie myśleliście”! Tu mogę się warunkowo zgodzić. Pili, jedli, żenili się, wychodzili za mąż – to nie grzechy, prawda?

Żydostwo i pogaństwo. Rabin KEMO Borys GrisenkoW Ewangelii Łukasza jest przeprowadzona jeszcze jedna analogia – do wydarzeń w Sodomie i Gomorze za dni Lota. To też jest interesujące. Wiecie co jest dodane? Kupowali, sprzedawali, sadzili i budowali. Żadnego grzechu nie wymieniono: cudzołożyli, kradli, pogrążali się w uciechach, bawili się grzechami i przestępstwami, i nie spodziewali się, że to wszystko się skończy. Dlaczego jest powiedziane: jedli, pili, zawierali małżeństwa, sadzili, budowali? Nie jest powiedziane, że sadzali kogoś do więzienia. Po prostu sadzili drzewka, sadzili ogródki. O co chodzi?

Oni żyli egocentrycznym, egoistycznym, zwyczajnym, ludzkim życiem. Takim życiem żyją dzisiaj miliardy ludzi na ziemi, przyjaciele. Okazuje się, na co wskazywał Jeshua. I tym jeszcze raz udowadnia, że jest największym ze wszystkich proroków. On faktycznie wiedział co będzie się działo. On nie tylko się domyślał. On wiedział, że w ostatnich czasach podstawowy problem będzie nie w wykroczeniach, rozpuście, nie w jakiś subtelnych grzechach, a w tym , że ludzkość odizoluje się od Boga, skoncentruje się na sobie, na swoim ziemskim życiu, na swoich ziemskich zainteresowaniach.

Popatrzcie, tu podkreśla się dokładnie wszystko, co odnosi się do ziemskiego, tymczasowego życia. Wszystko, co czyni ludzi szczęśliwymi na tej ziemi. Wszystko, co koncentruje ich na ziemskim sukcesie, na ziemskim szczęściu, na ziemskim zadowoleniu. I my doskonale wiemy, dopiero co przeczytaliśmy w 6 tym rozdziale Księgi Rodzaju, że oni mieli mnóstwo myśli, tam jest wprost powiedziane o ich myślach, dlatego sława „nie myśleli”, oczywiście nie znaczą, że nie mieli absolutnie żadnych myśli, że całkiem przeistoczyli się w zwierzęta, jak niektórzy uważają, powołując się na to miejsce. Nie, tutaj jest mowa o tym, co Bóg nazywa myślami w pełnym sensie tego słowa i myśleniem w pełnym sensie tego słowa. A okazuje się – myślenie, które może być nazwane myśleniem z niebiańskiego, Bożego punktu widzenia, jest myśleniem o Bogu, zwrócone ku Bogu, od Boga z nieba i zwracające ludzi do Boga. I tak czy inaczej odrywające ich od wszystkich ziemskich spraw, od ich ziemskiego życia, ziemskich zainteresowań, od planów na swój ziemski sukces. Oto co Bóg nazywa myśleniem w pełnym znaczeniu tego słowa. Tutaj widzimy, że Pan w proroctwie o dniach ostatnich pokazuje fundamenty i istotę pogaństwa wszystkich czasów i narodów. Fundament i sedno pogaństwa wszystkich czasów i narodów, podstawa pogaństwa – zawiera się nie w złym postępowaniu i grzechach, ale w koncentracji na ziemskim życiu , na samym sobie, skupieniu się na ziemskim sukcesie.

Przyjaciele, oto podstawa pogaństwa wszechczasów we wszystkich narodach. Podstawa pogaństwa i w Starym i w Nowym Testamencie. I to co w tej chwili czytamy, -t o bezpośrednia interpretacja Pana i wyjaśnienie istoty i fundamentu pogaństwa jeszcze do powstania Starego Testamentu, jeszcze do powstania narodu żydowskiego, do Mojżesza, do Synaju, do Abrahama, Izaaka, Jakuba. To fundament pogaństwa sięgający jeszcze czasów przedpotopowych. To jest wieczne pogaństwo, które będzie rozwijać się na ziemi, będzie panować na ziemi, dopóki ten wiek się nie zakończy, i dopóki obecny system świata nie spłonie.

To jest pogaństwo, które może przeniknąć w każda sferę, ponieważ nie zasadza się na demonach, magii, nie na jawnym bałwochwalstwie. Ono się zasadza na naszym ciele i krwi. Ono opiera się na życiu człowieka w tym śmiertelnym ciele, w tym ginącym, przeklętym świecie. I ono czyni celem ludzkiego życia na tej ziemi, to co ginie razem ze śmiertelnym ciałem człowieka, i to co zbutwieje, spłonie razem z całym obecnym światem. Słyszycie, tak? I kiedy mówimy, że Bóg ostrzega nas przed uzależnieniem, przed łączeniem się z tym światem, przed miłością do niego, mamy na myśli, to co Bóg mówi o obecnym światowym systemie, rządzonym przez księcia tego świata. Nie powinniśmy zapominać, że nie tylko ten światowy system zginie, zgodnie z 1-szym Listem Jana, ale cały fizyczny świat zginie. To nie to, że zginie światowy duchowy system, a ten obecny wspaniały świat, piękna ziemia, przepiękne niebo się ostoją.

Przyjaciele, doszliśmy do tych głębokich fundamentów wszelkiego pogaństwa i wszelkiego bałwochwalstwa. W rzeczywistości, nie ma potrzeby, żebyśmy mieli jakiś widocznych idoli. Jak jest napisane w 1 rozdziale Listu do Rzymian. Ludzie, którzy na początku historii ludzkości znali Jedynego Boga i zawsze widzieli stworzenie Jedynego Boga, działanie siły Jedynego Boga, manifestację miłości i miłosierdzia Jedynego Boga, odstąpili i stworzyli podobiznę Boga. Czytamy: (Rz. 1:21) „Dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili Go jako Boga i nie złożyli Mu dziękczynienia , lecz znikczemnieli (zmarnieli) …”. Pamiętacie, było już powiedziane słowo marność, ale zmarnieli, znikczemnieli — gdzie? – „… w swoim myśleniu, (w myślach swoich, w rozumie swoim) a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności”. To znaczy, oni stracili prawdziwy sens. 22 i 23 werset: „Mienili się mądrymi, a stali się głupi. I zmienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy;” Niektórzy ludzie mówią: jak Bóg do tego dopuścił? Jak On mógł? 24 werset: „Dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc, ku (ich własnej) nieczystości, (którą wybierali), aby bezcześcili ciała swoje między sobą.” Najpierw skalanie przychodzi do serca i rozumu, do myśli. Potem ogarnia duszę, a dopiero potem przychodzi kolej na ciało.

Przyjaciele, nie trzeba nam szukać zysku i czekać, jaką najkorzystniejszą pozycję zająć, rozglądać się gdzie będzie władza i korzyść. Albo gdzie, po czyjej stronie będą pieniądze, albo kogo poprze większość ludzi, albo większość nominalnych wierzących, albo większość zagranicznych kościołów. Nie na to należy patrzeć przyjaciele. Musimy patrzeć na Słowo Boże, trzeba widzieć po czyjej stronie Bóg stoi już teraz. Musimy rozumieć czyimi czynami i słowami Bóg już teraz jest oburzony. Komu dał pogrążać się w swoich nieprawościach, pogaństwie, bałwochwalstwie. I jak jest napisane w Liście do Rzymian (1:28) „A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga (w myślach) …”, znów myśli. „…przeto wydał ich Bóg na pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi”. I jeśli widzimy, że ktoś wyraźnie stał się ofiarą swojego przewrotnego umysłu i Bóg na to zezwala, to nie znaczy, że ci ludzie mogą być zwycięzcami z Bożego punktu widzenia. Wszyscy oni będą zawstydzeni jeśli się nie nawrócą, słyszycie tak?

Żydostwo i pogaństwo. Rabin KEMO Borys GrisenkoDlatego chcę wymienić tylko kilka z tych grzechów, które są odnoszą do tych ludzi. 29-31 wersety 1 rozdziału Listu do Rzymian: „Są oni pełni wszelkiej nieprawości, złości, chciwości, nikczemności, pełni są również zazdrości, morderstwa, zwady, podstępu, podłości; Potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, wynalazcy złego, rodzicom nieposłuszni; Nierozumni, niestali, bez serca, bez litości”. I wielu z tych, którzy podążają za fałszywymi bogami, wielu z tych, którzy kroczą w potoku kolejnego pogańskiego ruchu – o nich jest napisane w 32 wersecie : „Oni, którzy znają orzeczenie Boże, że ci, którzy to czynią, winni są śmierci, nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią”. Oto mamy opis tego, co dzieje się dzisiaj i nie musimy czekać, aż wszyscy ci ludzie będą jawnie zawstydzeni i kiedy zbiorą plony kary i upadku w tym świecie. Ponieważ wielu z nich będzie wzrastać w złu, w kłamstwie, w chciwości, wyrachowaniu itd. I będą uważani w tym świecie za odnoszących sukces. No więc co? Może i nawet się z tego „powykręcają”, ale i tak jest oczywistym co robią.

Przy okazji, o tym mówił Apostoł Paweł w 2-gim Liście do Tymoteusza, 3 rozdziale 1-3: „A to wiedz, że w dniach ostatecznych nastaną trudne czasy: Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi…”. Widzicie, chciwość, skąpstwo, próżność, samochwalstwo – jest wszędzie. Dalej: „… chełpliwi, pyszni, bluźnierczy, rodzicom nieposłuszni, niewdzięczni, bezbożni”. 4-ty werset: „ miłujący więcej rozkosze niż Boga”.

Dalej 13 werset: „Ludzie zaś źli i oszuści coraz bardziej brnąć będą w zło, błądząc sami i drugich w błąd wprowadzając.” Tutaj jest napisane, ze w czasach ostatecznych, źli ludzie i zwodziciele będą odnosić sukces w czynieniu zła, czyli będą mieć powodzenie, będą żyć w dobrobycie. Oni mogą mieć błogosławieństwo materialne i sukces religijny, sukces pośród możnych tego świata, sukces tu i tam , sukces zwycięzców. Wierzący, którzy nie trzymają się solidnych podstaw Biblijnych, mogą się wystraszyć. Nie definiujcie swojej pozycji w zależności od tego, kto odnosi sukces w tym świecie, włączając świat religijny. W Torze, w Księdze Powtórzonego Prawa jest powiedziane: „…nie idź za większością w stronę zła”. Orientacja na sukces w tym świecie jest jednym z korzeni pogaństwa.

Jednocześnie Bóg zawsze wymagał od swoich naśladowców samozaparcia. Widzimy to od pierwszego Żyda do głównego Żyda i do wszystkich Jego uczniów w Biblii. Bóg wymagał odrzucenia życia poświęconego samemu sobie. Bóg wymagał rezygnacji z życia ukierunkowanego na ziemski sukces. Bóg wymagał w każdym czasie od każdego człowieka, który za nim szedł, żeby człowiek zobaczył ten świat jako pustynię, gdzie nie ma niczego godnego pożądania. I żeby człowiek przestał pożądać, silnie pragnąć i osiągać cokolwiek, co jest celem ludzi tego świata. Ludzie, którzy patrzą na to ziemskie życie jako na jedyne albo najważniejsze – są dokładnym przeciwieństwem Biblijnego Bożego żydostwa w każdym czasie, pośród wszystkich narodów.

W Liście do Hebrajczyków, w 11 rozdziale od 8 wersetu jest powiedziane: „Przez wiarę usłuchał Abraham, gdy został powołany, aby pójść na miejsce, które miał wziąć w dziedzictwo, i wyszedł, nie wiedząc, dokąd idzie. Przez wiarę osiedlił się jako cudzoziemiec w ziemi obiecanej na obczyźnie, zamieszkawszy pod namiotami z Izaakiem i Jakubem, współdziedzicami tejże obietnicy.” Który również nie odziedziczył tej ziemi. 10 werset: „Oczekiwał bowiem miasta mającego mocne fundamenty, którego budowniczym i twórcą jest Bóg.” Nimrod – architekt i budowniczy pierwszego, potężnego miasta na świecie. Ale jest jeszcze jedno miasto, którego architektem i budowniczym jest sam Bóg. 11 werset: „Przez wiarę, również sama Sara otrzymała moc poczęcia i to mimo podeszłego wieku, ponieważ uważała za godnego zaufania tego, który dał obietnicę”. I dalej, 13 werset:"Wszyscy oni poumierali w wierze, nie otrzymawszy tego, co głosiły obietnice, lecz ujrzeli i powitali je z dala; wyznali też, że są gośćmi i pielgrzymami na ziemi”, to znaczy prawdziwymi Żydami na ziemi. 14 werset: „Bo ci, którzy tak mówią, okazują, że ojczyzny szukają.” Taki oto jest list do nowotestamentowych Żydów. Albowiem ci, którzy nazywają się gośćmi i pielgrzymami na ziemi, radują się, widząc nie ziemski cel, ale cel przyszłego życia. Cel niebiańskiego miasta, jedynego takiego miasta, którego twórcą i architektem i budowniczym jest Sam Wszechmogący Bóg. I tylko ci, którzy idą, którzy szukają, którzy nie posiadają tutaj stałej ziemi obiecanej, którzy nie posiadają żadnego głównego celu na tej ziemi, tacy pokazują , że szukają Ojczyzny. Gdyby mieli na myśli tą inną ojczyznę, tą z której wyszli, to wtedy mogliby wrócić.

Okazuje się, że właśnie ci czciciele Jedynego Wiernego Boga, właśnie ci prawdziwi naśladowcy Abrahama – to ci wszyscy, którzy chcą wejść w Jego prawdziwe błogosławieństwo, a nie ci, którzy poddali się kłamliwym, fałszywym teoriom o fałszywym sukcesie. Wszyscy oni powinni opuścić swoją ziemską ojczyznę. I tu nie chodzi o fizyczne wyjście, jak to w swoim czasie uczynił Abraham. Mam na myśli – wyjść duchowo, przestać koncentrować się na tej ziemi, jakby ona była najważniejszym miejscem zamieszkiwania w waszym życiu. Przestać widzieć ziemskie życie jako jedyne i główne, a żyć odrywając się od niego. Dalej werset 15: „I gdyby mieli na myśli tę (ojczyznę), z której wyszli, byliby mieli sposobność, aby do niej powrócić”. Ci, którzy gonią za swoimi celami na tej ziemi, ci, którzy nie pokładają nadziei przede wszystkim w Jeshua, w Mesjaszu, wcześniej czy później wrócą z powrotem. Wcześniej czy później zostawią Go, ponieważ świat i książę tego świata ma do zaoferowania im nie mniej – ale więcej na tej ziemi i w tym tymczasowym życiu.

Książę tego świata może dać i królestwo, i bogactwo, i wpływ, i władzę na tej ziemi. I ci, którzy idąc za Panem, nie rozstają się ze swoimi nadziejami na ziemi, nie rezygnują z siebie, wcześniej czy później wrócą do przeszłości. 16 werset: „Lecz oni zdążają do lepszej, to jest do niebieskiej. Dlatego Bóg nie wstydzi się być nazwany ich Bogiem, gdyż przygotował dla nich miasto”.

Żydostwo i pogaństwo. Rabin KEMO Borys GrisenkoOto kogo Bóg nie wstydzi się nazwać swoimi. W odniesieniu do kogo Bóg w dumą nazywa Siebie ich Bogiem? – To są ci, którzy dążą do niebieskiego zamiast do ziemskiego, którzy odrywając się od siebie idą za Bogiem i Jemu oddają swoje serce.

Przyjaciele, wszystkie przykłady są tutaj – w Starym Testamencie. Wszystkie przykłady są w Torze, w 11 rozdziale Listu do Żydów Mesjańskich. Oto ono – prawdziwe żydostwo, ono jest nie w wielbłądach, nie w złocie i brylantach. Ono jest – w odrzuceniu siebie i wszystkich pogańskich celów. Ono jest – w odrzuceniu pogańskich metod, ono jest — w wyborze Boga i niebieskiego Jeruzalem. Ono jest – jedynym, prawdziwym celem w czasie ziemskiego pielgrzymowania. I ono – takie żydostwo – prowadzi nas do tego, że nie żyjemy na tej ziemi pogrążając się w jedzeniu, piciu, w trosce o ciało, namiętnościach duszy, wypełnieniu pragnień duszy, otaczaniu siebie tym, czym otaczają się ludzie tego świata, uważając to za sukces, rozkwit i przywilej. Ono jest dokładną odwrotnością — żebyśmy odrywali się od tego wszystkiego i dążyli do tego, do czego dążył Abraham, Izaak, Jakub i wszyscy bohaterowie Tanach, wszyscy bohaterowie Tory, wszyscy bohaterowie Starego Testamentu, no i oczywiście wszyscy bohaterowie Nowego Testamentu.

Objawienie Jana w 18 rozdziale 3-5 werset: „Gdyż wszystkie narody piły wino szaleńczej rozpusty jego (Wielkiego Babilonu) i królowie ziemi uprawiali z nim wszeteczeństwo, a kupcy ziemi wzbogacili się na wielkim jego przepychu. I usłyszałem inny głos z nieba mówiący: Wyjdźcie z niego ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Gdyż aż do nieba dosięgły grzechy jego i wspomniał Bóg na jego nieprawości”. Moi drodzy, przyszła dla nas pora wychodzić z jakiegokolwiek Babilonu, z jakiegokolwiek pogaństwa, włączając religijne, niezależnie od tego, jakie gwiazdy nie przedstawiałyby tego Babilonu, jacy nowi Nimrodowie nie wznosiliby nowych Babilońskich wież.

Для комментирования зарегистрируйтесь через соцсети:

Добавить комментарий


Защитный код
Обновить



© kemokiev.org –  сайт Киевской еврейской мессианской общины 2000-2017
При использовании материалов сайта гиперссылка на kemokiev.org обязательна
Мнение редакции может не совпадать с мнением авторов