Wprowadzenie do teologii mesjańskiej. Część 4

Опубликовано в Słowo Rabina

doctrine dogma

Seminarium Rabina Borysa Grisenko przeprowadzone w Kijowie w 2008 roku.

Wracając do naszej głównej myśli: jest bardzo ważne, aby błogosławić i duchowych i fizycznych potomków Abrahama, ważne służyć jednym i drugim. Tak więc dla chrześcijan, służenie innym chrześcijanom nie stanowi większego problemu. Wszyscy normalni chrześcijanie rozumieją, że należy służyć innym chrześcijanom, ponieważ każdy żyjący w tej duchowej rodzinie, otoczony braćmi i siostrami, powinien troszczyć się o swoich bliskich, (podobnie jak troska o fizyczną rodzinę), a Biblia mówi, że trzeba czynić dobro przede wszystkim swoim bliskim w wierze. Tak więc, jeśli nie pomagasz swoim duchowym braciom i siostrom, to również tkwisz w bardzo poważnym problemie. I każdy wierzący to rozumie i wie, że jeśli chce, żeby Bóg błogosławił mu i poprzez wierzących i bezpośrednio, to musi błogosławić innych, którzy są wokół niego, a zwłaszcza są w jego duchowej rodzinie, w jego wspólnocie, lub kościele. I to jest dla wszystkich jasne, i to się od wieków głosi w kościołach i stosuje w praktyce. I faktycznie kościół nie mógłby się bez tego rozwijać.

Ale całkiem inna sytuacja panuje w odniesieniu chrześcijan do Żydów. Dlatego, że Żydzi byli nie tylko jakby „na zewnątrz” w relacji z kościołem, ale począwszy od II wieku, Żydzi byli postrzegani w coraz większej mierze jako wrogowie kościoła. I stosunek do nich był nie tylko obojętny, ale wręcz wrogi. A mało tego, przywódcy historycznego kościoła wypracowali specjalny „wyjątek” dla Żydów, ponieważ „kochać należało wszystkich”, nawet pogan, nawet bałwochwalców, a w odniesieniu do Żydów zrobiono wyjątek. Doszło do tego, ponieważ Żydów uważano za zdrajców. Przede wszystkim za zdrajców Boga, zabójców Boga, na wieki przeklęty naród itd. I dlatego chrześcijanom wolno było nienawidzić Żydów, a z biegiem czasu wszystko się zaostrzyło i wręcz „należało ich nienawidzić”, obowiązkiem chrześcijanina było „nienawidzić Żydów”. Szatanowi udało się zażartować nad Bożym kościołem, w straszny sposób i na wielką skalę i wciągnąć większą część kościoła pod przekleństwo przeznaczone dla przeklinających Żydów. Dlatego rzeczywiście musimy wyzwolić się ostatecznie spod tego przekleństwa i uwalniać wszystkich, którzy zechcą być wolni. Nie możecie otrzymywać błogosławieństwa, do momentu uwolnienia w tej sferze. Najpierw należy uwolnić się spod przekleństwa. Nie możecie zacząć dawać ofiar pieniężnych i oczekiwać błogosławieństwa , do tego czasu, aż nie zrobicie porządku z dziesięciną. Oczywiście, kiedy wasze ofiary będą w kwocie dziesięciny lub więcej, to w porządku. Na przykład dziesięcina jakiejś osoby wynosi 100 zł miesięcznie, ale ta osoba twierdzi, że nie musi oddawać dziesięciny, bo wyszła spod prawa, i daje obfite ofiary w kwocie 20 zł miesięcznie i dlatego się raduje i oczekuje finansowych błogosławieństw. Rozumiecie podobieństwo prawda? Oczywiście jeśli jest to nowy wierzący i nie rozumie jeszcze wielu spraw, to Bóg inaczej na niego patrzy i uczy go. Ale jeśli jest to dojrzały wierzący, wywoła to jedynie uśmiech u aniołów. Podobnie w omawianej kwestii, najpierw potrzebna jest wolność od przekleństwa. Ale nie należy czekać na pełną wolność od przekleństwa, żeby zacząć błogosławić Żydów. To nie jest prawidłowe podejście. W rzeczywistości bardzo skutecznym środkiem wychodzenia spod przekleństwa- to robić coś przeciwnego! Dlatego jeśli chcemy pełnej wolności od przekleństw, to będąc w procesie uwalniania, równocześnie możemy już zaczynać błogosławić! Nawet jeśli masz nieprawidłowe odniesienie do Żydów, zacznij ich błogosławić! Nawet jeśli pokutowałeś z tego, nawet jeśli od czasu do czasu przebiega ci przez głowę potok myśli i podejrzeń o syjonistycznej teorii spiskowej, ale pokutowałeś, odciąłeś się od tego, to od razu błogosław! Siłą błogosławienia jest to, że ono nie tylko przynosi błogosławieństwo, ale też rozrywa pozostałości przekleństwa! Ponieważ jest to aktywne działanie, przeciwko tym siłom, które przynosiły przekleństwo w naszym życiu. I dlatego jest tak ważne dla nowotestamentowych wierzących, dla chrześcijan ze wszystkich denominacji, nie tylko zrozumieć, że antysemityzm jest zły, ale zrozumieć i to, jak ważne jest dla każdego z nas, aktywnie uczestniczyć w procesie błogosławienia Żydów. W czym powinno się przejawiać błogosławienie Żydów ? Na przykład:

  • Modlitwa o naród żydowski.
  • Błogosławienie finansami.

Mt. 25: 40, 45 „Zaprawdę powiadam wam, cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych moich braci, mnie uczyniliście. (…) Zaprawdę powiadam wam, czegokolwiek nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, i mnie nie uczyniliście.” Właściwie jest tu mowa o sądzie nad narodami, ale dotyczy też sądu nad jednostkami. Każdy sam dokonuje wyboru, po której stronie chce być. Albo być z Panem ,a co za tym idzie być w mniejszości z tymi, którzy kroczą drogą Abrahama, albo być z większością, którzy ignorują tą drogę, i później usprawiedliwiać się porównując do większości. Ale nikt, nigdy nie zostanie usprawiedliwiony na podstawie podążania za większością. Biblia mów: „Na drogę bezbożnych nie wchodź i nie krocz drogą złych ludzi!” Prz. 4:15. Jeśli większość twojego narodu czyni zło, – ty nie powinieneś. Jeśli większość twoich krewnych idzie złą drogą, - ty nie powinieneś. Jeśli większość twojego kościoła ( wybaczcie), wspólnoty czy denominacji idzie złą drogą, -ty nie powinieneś. I to, co proroctwa mówią o czasach ostatecznych, i o Bożym działaniu w ostatecznym czasie, i o czym jest mowa w 25 rozdziale Mateusza, potwierdza, że nikt nie będzie usprawiedliwiony większością! Jest powiedziane wprost, że całe narody zostaną osądzone. Czy to oznacza, że w tych narodach nie znajdzie się nikt, kto podążał Bożą drogą? Oczywiście nie. Ale wyjątki – będą usprawiedliwione jako indywidualne wyjątki, a ci, którzy usprawiedliwiali się większością, będą osądzeni z większością. Ta sama zasada dotyczy nawet chrześcijańskich denominacji i kościołów -jeśli to dotyczy całych narodów. Jeśli jakaś chrześcijańska denominacja, albo grupa kościołów, czy oddzielna wspólnota, czyni zło – a my jesteśmy jej częścią i mamy postawę- robię jak inni, to nie moja sprawa- to jesteśmy w błędzie! To jest twoja sprawa! Jesteśmy wierzącymi Nowego Testamentu, ale nawet w Starym Testamencie, każdy miał wolność wyboru. Tym bardziej w Nowym Testamencie, adresowanym przede wszystkich do jednostek, każdy człowiek ma potwierdzoną przez Boga wolność wyboru. I jakby to nie wydawało się smutne, jakby większość otaczających nas ludzi nie postępowało, my powinniśmy trzymać się Pana! Jego Słowo powinno być naszą lampą. Nie powinniśmy zamieniać światła Słowa Bożego innym światłem nawet jeśli bardzo byśmy chcieli. Dlatego w ostatnich czasach, w których już żyjemy, Bóg będzie prowadzić coraz wyraźniejszą linię podziału, pośród tych, którzy wybrali drogę Abrahama, i idą tą drogą. A droga Abrahama, to nie tylko być duchowym dziedzicem Abrahama, ale też błogosławić jego potomstwo zarówno duchowe jak i fizyczne.

I chcę jeszcze raz podkreślić, że pokuta za przeklęte odniesienia i działania, sama z siebie nie przynosi nam błogosławieństwa, ale powinna prowadzić do kroków błogosławienia. Przypuśćmy, że przestaliśmy grzeszyć w odniesieniu do potomstwa Abrahama, ale jeśli nie uczestniczymy w aktywnym błogosławieniu mu, to nie oczekujmy błogosławieństwa. A Boże Słowo podkreśla, zwłaszcza w 25 rozdziale Mateusza, i w wielu innych miejscach Biblii (np. w Liście Jakuba), że jeśli ktoś może czynić dobro, a nie czyni, dopuszcza się grzechu. Okazuje się, że jak już zrozumieliśmy na ile ważne i potrzebne jest czynić dobro potomkom Abrahama, i chrześcijanom i Żydom, to stajemy przed wyborem. Jeśli nie będziemy tego robić, to sami powracamy pod wcześniejsze przekleństwo. Komu więcej dano, od tych więcej będzie się wymagać. Amen

Jeszcze kilka słów o błogosławieństwach i przekleństwach. Panuje takie zrozumienie, że wystarczy powiedzieć : „pokutuję, Boże przebacz, odcinam się, duchu antysemityzmu – precz, Alleluja Amen, Bóg po mojej stronie. Amen” i tyle. Właśnie przeciwko takim praktykom dzisiaj występowałem. Jedynie ustne wypowiedzenie słów pokuty – nie rozwiązuje problemu. Jest jednym z ważnych kroków w prawidłowym kierunku, ale w ślad za nim powinny zostać zrodzone owoce pokuty. Jeśli nie idziemy taką drogą, jeśli uważamy, że prawidłowe słowa, wypowiedziane w prawidłowym czasie, w prawidłowym miejscu, rozwiązały ten problem definitywnie – to jesteśmy w błędzie. Konieczne jest potwierdzenie słów, odpowiednimi czynami i działaniem.

A jak później błogosławi się Izrael? „Boże błogosław Izrael, błogosław Jeruzalem, Amen” – wypełniliśmy swój obowiązek. To jest dobra modlitwa, modlitwa to Boże dzieło, jeśli tylko jest to modlitwa z silną determinacją, wiarą, współczuciem – to dobrze. Ale jeśli jest to taka modlitwa, to może przywiedzie ona dodatkowo do jakiś konkretnych działań? Jeśli prawdziwie współczuję narodowi żydowskiemu, który obecnie w większości jest w ciemności, to może coś jeszcze zacznę robić – oprócz wypowiadania błogosławieństwa? I prawidłowe jest to, że w XX w. wielu chrześcijan zadało sobie pytania – ale co robić dla Żydów ? Choćby po to, żeby samemu być pobłogosławionymi, żeby żąć błogosławieństwa obiecane fizycznym potomkom Abrahama. I są różne sposoby. Oczywiście, kiedy Żydów prześladują, zabijają, to trzeba zrobić wszystko co możliwe, żeby ich ratować, żeby ich ukrywać, pomagać im itd. Ale chwała Bogu, że żyjemy w takim czasie i w takim kraju, gdzie nie ma żadnego „oficjalnego” antysemityzmu, choć antysemityzm kulturowy jest mocno rozpowszechniony i żywy, i stara się podnieść głowę. Ale dzięki Bogu nie ma żadnych prześladowań Żydów, nie ma oficjalnych nacisków. Więc jak możemy w takich, sprzyjających warunkach błogosławić Żydów? Świadczyć im o Bogu, mówić im Ewangelię. I to jest najważniejsze, co możemy zrobić dla każdego człowieka na Ziemi. Oczywiście powinniśmy okazywać wszelką pomoc, jakiej potrzebują Żydzi. Powinniśmy jednak pamiętać, że duchowe potomstwo Abrahama jest o wiele ważniejsze niż fizyczne potomstwo Abrahama. Nie należy myśleć, że linia fizycznego potomstwa Abrahama, jest tak samo duchowo ważna, jak linia duchowego potomstwa Abrahama. I mówię teraz bardzo konkretnie. Rozumiem, że niektórzy mesjańscy działacze osądzą mnie za to co powiedziałem i przypiszą mi „kościelnictwo”, ale to nic nie szkodzi. Bezsprzecznie linia duchowego naśladowania (dziedzictwa) Abrahama, jest ważniejsza, niż linia fizycznego dziedzictwa Abrahama. I jeszcze raz powtórzę – jeśli urodziłeś się jako Żyd, to masz potencjał wielkich błogosławieństw, choć wszystkie narody maja jakiś potencjał błogosławieństw, ale błogosławieństwa obiecane narodowi Żydowskiemu, są wyjątkowe. Ale posłuchajcie, co mówi o tym Słowo Boże:

Księga Amosa rozdział 3:1: „Słuchajcie tego słowa, które wypowiedział Pan o was, synowie Izraela, o całym pokoleniu, które wyprowadziłem z ziemi egipskiej”.

Chodzi tu o wszystkich Żydów w ogóle, nie tylko tych , którzy opuścili Egipt, ale też o ich potomków, ponieważ są to słowa wypowiedziane po setkach lat od wyjścia z Egiptu – kolejnym pokoleniom Izraela. Podkreśla się tu historyczne dziedziczenie w plemionach Izraela. Jest tu mowa o tym, że w Abrahamie są jakby „umieszczeni” wszyscy potomkowie Abrahama, w Adamie – wszyscy potomkowie Adama, i w tych, którzy wyszli z Egiptu – jest całe dalsze potomstwo. Dlatego ich potomstwo nazywa się – „wyprowadzone z ziemi egipskiej”, ale nie tylko dlatego, również dlatego, że jest to duchowe potomstwo.

Amosa 3:2 „Tylko o was zatroszczyłem się spośród wszystkich pokoleń ziemi, dlatego was będę karał za wszystkie wasze winy.”

Okazuje się, że wyjątkowe Boże powołanie, niesie za sobą wyjątkową odpowiedzialność! Potencjał wielkich błogosławieństw, może być realizowany i stać się realnością w życiu człowieka, tylko wtedy, jeśli sam człowiek, albo naród naśladuje drogę Bożą- drogę Abrahama. Jeśli jednak naród nie idzie tą drogą, to na naród przychodzą określone przekleństwa. I według miary błogosławieństw – przychodzi kara. Im więcej błogosławieństw – tym więcej karcenia, jeśli ludzie, którzy są powołani do szczególnych błogosławieństw – odmawiają przyjęcia Bożych warunków. A te warunki są bardzo szczegółowo opisane, w liście do Rzymian w 2 rozdziale.

Rz.2:3 „Czy mniemasz, człowiecze, który osądzasz tych, co takie rzeczy czynią, a sam je czynisz, że ujdziesz sądu Bożego? Albo może lekceważysz bogactwo jego dobroci i cierpliwości, i pobłażliwości, nie zważając na to, że dobroć Boża do upamiętania cię prowadzi? Ty jednak przez zatwardziałość swoją i nieskruszone serce gromadzisz sobie gniew na dzień gniewu i objawienia sprawiedliwego sądu Boga, Który odda każdemu według uczynków jego”

Który odda każdemu według czego? Według uczynków! I kiedy mówimy, że Bóg będzie sądził wszystkich według ich wiary – to prawda, ale jeśli ludzie będą twierdzić, że gorąco wierzyli w Jeszua, to Bóg zapyta: a w jakich czynach wyraziła się wasza wiara ? Boże, ale jakie to ma znaczenie, przecież jesteśmy zbawieni przez łaskę, i wszystko jest przez łaskę. NIE! TWOJA WIARA BYŁA MARTWA! Ona nie jest moja. Boża wiara – nie jest martwa, a wiara bez uczynków jest martwa. Dlatego nie zniekształcaj Bożej wiary – jeśli twoja wiara nie doprowadziła do czynów wiary, to w miejsce błogosławieństw, żniesz , a szczególnie przy końcu czasów pożniesz- ostateczne przekleństwo.

Rz.2:7-8 „Tym, którzy przez trwanie w dobrym uczynku (znów uczynki) dążą do chwały i czci, i nieśmiertelności, da żywot wieczny; Tych zaś, którzy o uznanie dla siebie zabiegają i sprzeciwiają się prawdzie, a hołdują nieprawości, spotka gniew i pomsta.”

Widzimy więc warunki, na których potencjał błogosławieństw realizuje się w realnych błogosławieństwach, częściowo już w czasie ziemskiego życia, ale w szczególności, kiedy się ono zakończy. I widzimy warunki, na których potencjał błogosławieństw i szczególnych błogosławieństw, przeradza się w przekleństwo, którego doświadczamy częściowo już w czasie ziemskiego życia, ale ostatecznie doświadczymy go, kiedy to ziemskie życie zakończy się . I to dotyczy wszystkich ludzi. A dalej Paweł podkreśla:

Rz.2:9 „Tak, utrapienie i ucisk spadnie na duszę każdego (dotyczy wszystkich) człowieka, który popełnia (znów uczynki) złe, najpierw Żyda, potem i Greka”.

Jeśli człowiek nie miałby wyboru, to nie byłoby tej kary, jak mówi Biblia- grzech nie byłby zaliczany jako grzech, ale każdy człowiek ma wybór. I to co dalej Paweł pisze jest zadziwiające. Kara dotyczy najpierw Żyda – a potem Greka, czyli najpierw Żydom, a następnie pozostałym ludziom. Dlaczego? Dlatego, że potencjał błogosławieństw jest założony w narodzie żydowskim. Ten potencjał założony w sercu każdego fizycznego potomka Abrahama, powinien zostać zrealizowany. I jeśli jest realizowany, to przynosi rozkwit. Właśnie ten potencjał staje się prawdziwym błogosławieństwem, jest może się rozwinąć, ale jeśli nie, to utrapienie i ucisk w szczególny sposób spada na Żydów, jak można było obserwować na przestrzenie 2000 lat historii.

Rz. 2:10 „A chwała i cześć, i pokój każdemu, który czyni dobrze, najpierw Żydowi, a potem i Grekowi.”

I znów chwała, cześć i pokój spotyka najpierw Żydów, a potem pozostałych. W ten sposób Boże wybranie i obietnice dla wszystkich potomków Abrahama mają dwa bieguny i na każdym z nich, te obietnice wypełniają się ze szczególną mocą – większą, niż u innych ludzi. I nie możemy oddzielić potencjału błogosławieństw od potencjału przekleństw. Jeśli nie jest wykorzystany potencjał błogosławieństw, to obraca się w potencjał przekleństwa. Jeśli przekleństwa są rozbijane, powinno to prowadzić do uruchomienia błogosławieństw.

Wszyscy więc, którzy w taki czy inny sposób służą narodowi żydowskiemu – są włączeni w niesamowitą służbę. Ta służba, niesie główne błogosławieństwo dla narodu żydowskiego. Wszystkie pozostałe błogosławieństwa, są wspomagające. Wszystkie pozostałe błogosławieństwa, pomagają uruchomić i rozwinąć – to główne błogosławieństwo - błogosławieństwo wiecznego przeznaczenia potomków Abrahama. I to wieczne przeznaczenie, które na Ziemie zaledwie zaczyna się objawiać, w życiu wiecznym wypełni się w całej pełni, i nigdy nie będzie ograniczone czasem. Uczestniczymy w służbie – szczególnego błogosławienia – szczególnemu narodowi. To od nas zależy, czy będziemy błogosławieni wszystkimi błogosławieństwami, które Bóg obiecał Abrahamowi, czy nie.

Mam teraz pytanie. A jeśli Żydzi odrzucają naszą służbę im, to czy my tracimy błogosławieństwo? Nie, nie tracimy błogosławieństwa, jeśli szczerze i rozumnie staramy się im usłużyć. Jeśli prawdziwie staramy się pomóc im w głównej kwestii– zbawiania, i w innych sprawach , to jaka nie byłaby ich reakcja, na naszą szczerą pomoc i szczerą służbę, to otrzymamy nasze błogosławieństwo.

Czy w Izraelu byli prorocy, których naród odrzucał? Czy oni otrzymali błogosławieństwo i wieczne nagrody? Oczywiście, że tak. I jedyną osobą, która oprócz Henocha była zabrana do nieba, to prorok, który służył Izraelowi, w czasach masowego odstępstwa narodu, i mimo, że dokonał niewiarygodnych cudów, i doprowadził do pokuty bezbożnego króla i większą cześć Izraela, to nie mógł ostatecznie wyratować nawet tych ludzi, ponieważ oni znów odpadli. Ale to w żaden sposób nie wpływało, na wielkie błogosławieństwa Proroka Eliasza. Co więcej, Bóg przygotował dla niego wyjątkowy los, w historii ludzkości – został zabrany do Królestwa Niebieskiego na niebiańskim rydwanie. Był zabrany z tej Ziemie - jako żywy, w swoim ciele. Do czasu odejścia Jeszua- nikt tak nie odchodził do Nieba. I to jest dla nas przykład (i widać to na przykładzie innych proroków) , że jeśli robimy to, co zależy od nas, aby błogosławić Kościół Boży, i naród żydowski, a to nie jest przyjmowane, albo jest przyjmowane nie w takiej mierze, w jakiej oczekujemy, albo przez mniejszą ilość osób, niż Bóg i my pragniemy, to nie znaczy, że stracimy cokolwiek z tych błogosławieństw, które Bóg przeznaczył błogosławiącym. Amen.

c.d.n.


Wprowadzenie do teologii mesjańskiej. Część 1

Wprowadzenie do teologii mesjańskiej. Część 2

Wprowadzenie do teologii mesjańskiej. Część 3

 

Tags: kemo wprowadzenie do teologii mesja?skiej Kijow

Для комментирования зарегистрируйтесь через соцсети:

Добавить комментарий


Защитный код
Обновить



© kemokiev.org –  сайт Киевской еврейской мессианской общины 2000-2017
При использовании материалов сайта гиперссылка на kemokiev.org обязательна
Мнение редакции может не совпадать с мнением авторов